piątek, 10 stycznia 2014

Ciepła zima a nietoperze


Tegoroczna zima zaskakuje nie tylko ludzi, ale i nas nietoperze. Dla Was Święta Bożego Narodzenia bez śniegu to już powód do narzekań, ale dla nas taka pogoda może mieć przykre konsekwencje. Wysokie (jak na tę porę roku) temperatury powodują, że wybudzamy się z hibernacji, a każde takie wybudzenie pochłania zapasy energii. Poza tym będąc w stanie aktywnym tracimy więcej energii, niż podczas snu. Część z nas nawet wylatuje z dotychczasowych bezpiecznych schronień, a przecież zima jeszcze nie minęła i może powrócić z mrozami. Jeśli już teraz wykorzystamy zapasy tłuszczu, to może nam ich zabraknąć do wiosny. Oby tak się nie stało. Mam nadzieję, że gdy temperatury spadną, to wszystkie nietoperze będą znowu w swoich kryjówkach. Martwię się zwłaszcza o mojego przyjaciela Kazia, który poleciał niewiadomo dokąd. Pamiętacie może, że Kaziu to mopek, a ten gatunek jest zimnolubny. Oznacza to, że spał blisko wyjścia z fortu i wyższe temperatury obudziły go szybciej niż inne nietoperze. Kaziu wiosną zawsze pierwszy wylatywał na zewnątrz, ale teraz chyba trochę przesadził. Może jednak niepotrzebnie się martwię, bo mopki to twardziele i potrafią wytrzymać nawet w temperaturze minus 15 stopni Celsjusza. 

Tak wyglądał mopek Kaziu, kiedy go ostatnio widziałem.
Fot. A. Kepel

3 komentarze:

Lukrecja Ledo pisze...

Oby wasza hibernacja przebiegała bez zakłuceń. Zeszłoroczna zima trwała aż do kwietnia.Przykre te anomalia.

Anonimowy pisze...

Cześć nietoperzu! Wyspałeś się dobrze?

Nocny Łowca pisze...

Tak wyspałem się jak należy. Dzięki