środa, 15 maja 2013

Spotkałem kolegę


Niedawno odwiedziłem swoją kryjówkę w rezerwacie „Meteoryt Morasko”, który położony jest w północnej części Poznania. To wyjątkowe miejsce zostało ukształtowane przez dwa zjawiska. Pierwszym był lądolód bałtycki, który 18 000 lat temu pozostawił po sobie wzgórza moreny czołowej. Najwyższym takim wzniesieniem w środkowej Wielkopolsce jest znajdująca się na terenie rezerwatu Góra Moraska (153,75 m n.p.m.). Drugie zjawisko, które wpłynęło na rzeźbę terenu, pochodziło z kosmosu. To meteoryt, a właściwie jego odłamki, które właśnie tu uderzyły w ziemię około 5 lub 6 tysięcy lat temu. Pozostały po nich kratery, z których większość wypełniona jest wodą. Ten malowniczy teren porośnięty jest dziś kilkoma lasami. Na obszarze zaledwie  54,5 ha spotykamy las dębowo-grabowy (grąd), łęg wiązowo-jesionowy, bagienny las olchowy (ols), dąbrowę oraz nasadzenia sosnowe. Tak zróżnicowane środowisko sprzyja występowaniu wielu gatunków owadów, które są naszym ulubionym pokarmem. Dla nas nietoperzy ważna jest także obecność dziuplastych drzew oraz dostęp do wody. Moja kryjówka to właśnie dziupla w starym dębie. 

Przez kilka nocy poza polowaniem na owady wypatrywałem i nasłuchiwałem obecności znajomych nietoperzy. I wreszcie spotkałem kumpla - to rude futro trudno zapomnieć. Borowiec wielki Borys wydał mi się jeszcze potężniejszy, niż pamiętałem. Waży ponad 3 razy więcej ode mnie i jest jednym z największych naszych nietoperzy. Borys to długodystansowiec i przeleciał wiele kilometrów z zimowiska na południu Europy aż tutaj. Borowce w trakcie wędrówki lecą nie tylko nocą, ale także w ciągu dnia. Trzymają się razem w dużych grupach i w ciągu doby potrafią pokonać dystans nawet 20-40 km. Ja wolę przebywać tylko na znanym mi  terenie i nie lubię daleko latać. Jak wszystkie gacki jestem osiadły i moje kryjówki letnie i zimowe położone są blisko siebie. Podziwiam takiego podróżnika jak Borys. Ale w końcu jest wielki, to się nie boi.

Borowiec wielki Borys
Fot. A. Kepel

2 komentarze:

notalldone pisze...

Przystojniak z niego :)

Nocny Łowca pisze...

Tak, zwłaszcza jeśli uwielbia się rudy albo kasztanowy kolor :)