poniedziałek, 10 czerwca 2013

Dzieciaki


Wczoraj urodził mi się syn, więc oczywiście musiałem pochwalić się rodzinie i kolegom. Ale ponieważ czerwiec jest miesiącem urodzin wielu nietoperzy, to koledzy też zostali ojcami. Jednak chyba tylko ja byłem aż tak przejęty. No cóż panowie – nietoperze nie mają rozwiniętego instynktu ojcowskiego. Cała opieka nad młodymi spada na matki. Dlatego kobiety łączą się w kolonie rozrodcze, bo w grupie zawsze raźniej. Zwykle porody odbywają się w zbliżonym czasie. Przez pierwsze dni po porodzie mama zostaje z dzieckiem w kolonii, a potem zabiera je ze sobą na polowanie. Jeszcze później dzieciaki same zostają w kryjówce. Wszystkie młode skupiają się wtedy razem i czekają na powrót mam. Karmione są wyłącznie mlekiem aż do czasu, kiedy ważą prawie tyle, co dorosły nietoperz. To musi trwać tak długo, ponieważ same mogą polować dopiero wtedy, gdy już potrafią latać. A żeby móc latać, muszą mieć określoną masę ciała i mięśni potrzebnych do poruszania błonami lotnymi. Dziecko ssie mleko matki tuż przed jej wylotem na polowanie i zaraz po powrocie. Jak jednak odróżnić własnego potomka w grupie rówieśników? Otóż matka rozpoznaje swoje dziecko po jego charakterystycznym zapachu oraz po wydawanych dźwiękach. W odróżnieniu od ojców matki nietoperzy są naprawdę bardzo troskliwe. Miałem okazję to obserwować w zeszłym roku na przykładzie borowca wielkiego, ponieważ kolonia samic tego gatunku zamieszkiwała dziuplę starego drzewa. Kiedyś nawet zajrzałem tam i zobaczyłem mamę z młodym. To był wspaniały i wzruszający widok.

Mama borowca wielkiego z dzieckiem.
Fot. A. Kepel

niedziela, 9 czerwca 2013

Zostałem tatą


Dostałem wreszcie wiadomość, na którą niecierpliwie czekałem od dwóch miesięcy. Moja ukochana przekazała mi, że mogę ją odwiedzić. Z duszą na ramieniu poleciałem do niej. Wiedziałem, że nie mieszka sama, ale razem z grupą spokrewnionych ze sobą kobiet zajmują poddasze pewnego domu. U nas, gacków brunatnych, kolonie rozrodcze składają się zwykle od 5 do 50 pań, ale bywają też liczniejsze. W odróżnieniu od innych nietoperzy do zgrupowania naszych kobiet stopniowo od czerwca dołączają dorosłe samce. Na początku jesieni panowie nawet przeważają liczbowo. Na razie jednak byłem tam jedynym gościem mojej płci. Moja wybranka ma już 3 lata, ale ponieważ to jej pierwsza ciąża w życiu, więc była trochę zestresowana. Dlatego ważne, że przebywała w towarzystwie doświadczonych członkiń swojej rodziny, które wiedziały, co należy robić. Okazało się, że urodziła i że to chłopczyk. Poród odbył się w ciągu dnia, a dziecko przyszło na świat nogami do przodu. Jej krewni gratulowali mi ślicznego synka, a ja wreszcie mogłem go zobaczyć. Ojej, jaki mały, ale kciuki i stopy ma niemal tej wielkości, co ja. Muszą jednak być tak duże, aby mógł się przytrzymać ciała mamy lub ścian schronienia. Jest cały różowy, pozbawiony owłosienia i ślepy. Nie umie jeszcze latać, ale ma już zęby mleczne. Przez te zęby trochę się bałem, czy nie pogryzie swojej mamy, kiedy zacznie ssać pokarm. On jednak robi to bardzo ostrożnie. Od razu widać, że to prawdziwy ssak i do tego głodny. Jak tyle będzie pochłaniał matczynego mleka, to wkrótce bardzo urośnie. Teraz waży 1,5 grama, co stanowi około 20% masy dorosłego gacka brunatnego. Postanowiliśmy, że nadamy mu imię Paweł. Ogromnie się cieszę i jestem taki dumny. Zaraz muszę powiadomić swoją rodzinę i kolegów. 

Tak wygląda dumny tata gacek brunatny.
Fot. A. Kepel

sobota, 8 czerwca 2013

Gdzie są kobiety?


Natrafiłem niedawno na ciekawą informację. Otóż naukowcy badający pewien gatunek nietoperza nie mogą natrafić na samiczki. Co jest grane? Chodzi o złotawkę madagaskarską (Myzopoda aurita), która jest endemitem na Madagaskarze, co oznacza, że występuje tylko na tej wyspie i nigdzie indziej na świecie. Należy do rodziny ssawkonogich. Złotawkę madagaskarską odkryto w 1878 roku i bardzo długo uważano za jedynego przedstawiciela tej rodziny. Całkiem niedawno, bo w 2007 roku znaleziono drugi gatunek Myzopoda schliemanni. Oba znane gatunki posiadają charakterystyczne przyssawki, które umożliwiają im przyczepianie się do gładkich powierzchni, a ich ogony wystają poza błonę lotną. U Myzopoda schliemanni znaleziono i samce i samice, natomiast panie z drugiego gatunku starannie ukrywają się. Panowie złotawki madagaskarskiej zamieszkują w liściach rośliny Ravenala madagascariensis, zwanej palmą podróżników. Nie jest to jednak palma, ale roślina z rodziny sterlicjowatych. Właściwa jej nazwa to pielgrzan madagaskarski i także jest endemitem wyspy Madagaskar. Jej liście tworzą znakomite kryjówki dla nietoperzy. W jednym z nich naliczono nawet 58 osobników i byli to sami faceci. Oczywiście panie istnieją, o czym świadczy 30 lat temu znaleziony okaz. Naukowcy sądzą, że panie tworzą przynajmniej dwie osobne grupy, ponieważ prawdopodobnie mogą rodzić tylko raz w roku. Jednak dwa razy w roku pojawiają się młode nietoperze. Mimo poszukiwań i odłowów w sieci na razie nie udało się ustalić miejsca pobytu samiczek. W sieci łapią się jedynie panowie i oni też znajdowani są w liściach pielgrzana. Naukowcy sadzą, że jedna grupa pań może zamieszkiwać góry, a druga grupa wybrzeże. Jednak na razie to tylko hipoteza. Ciekawe, gdzie naprawdę ukrywają się panie. Jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądają panowie złotawki madagaskarskiej, kliknijcie proszę tutaj. 

czwartek, 6 czerwca 2013

Nagrane głosy nietoperzy


My nietoperze wydajemy kilka rodzajów dźwięków. Są to odgłosy echolokacyjne, godowe lub socjalne. Echolokacja służy do orientowania się w otoczeniu i polowania. Polega ona na tym, że nietoperz wydaje dźwięk, a następnie nasłuchuje powracającego echa odbitego od otoczenia lub ofiary. Zwykle są to ultradźwięki niesłyszalne dla człowieka. Jednak niektóre gatunki (np. borowiec wielki) odzywają się na częstotliwościach słyszalnych przez ludzi. Pozostałe nietoperze możecie usłyszeć za pomocą specjalnego sprzętu, czyli detektorów. Rejestrują one ultradźwięki i zapisują w postaci plików. Potem można na komputerze przekształcić to w postać graficzną. Wiadomo, że pewne gatunki nietoperzy wydają dźwięki na określonej częstotliwości. Dzięki temu można poznać, jakie gatunki udało się zarejestrować przy pomocy detektora. Taki sprzęt pozwala ludziom usłyszeć nas nietoperze i zorientować się, że nocami jesteśmy bardzo głośne. Znalazłem nagranie zrobione na detektorze ultrasonicznym typu Anabat SD2. Jeśli macie ochotę nas posłuchać, to kliknijcie proszę tutaj.

wtorek, 4 czerwca 2013

Głośny mroczek posrebrzany


Opisywałem już mroczka pozłocistego i późnego, ale nic nie wspomniałem o mroczku posrebrzanym. Nadeszła i jego kolej. Mroczek późny jest od niego większy, a pozłocisty ma żółtawe końce włosów. U większości osobników mroczka posrebrzanego futerko na plecach jest czarne, ale końce włosów są białe. Stąd wzięła się jego nazwa. Brzuch jest biały i wyraźnie kontrastuje z ciemniejszym grzbietem oraz z czarnymi uszami i mordką. Młodziaki nie mają białych końcówek włosów na grzbiecie, a ich brzuszek jest raczej szarawy lub kremowy. Mroczka posrebrzanego można też poznać po bardzo szerokich, ale krótkich  uszach i grzybkowatych koziołkach wewnątrz. Poniżej koziołka dolna część ucha jest szeroka i doskonale widoczna. To rozszerzenie dolnej krawędzi ucha nie występuje u pozostałych mroczków.

 Ale najciekawszą cechą odznaczają się samice mroczków posrebrzanych. Wyobraźcie sobie, że ich panie mają aż dwie pary sutków i jest to wyjątek wśród europejskich nietoperzy. Zwykle rodzą się bliźnięta, ale zdarza się też jedno lub troje dzieci.

Panów szczególnie łatwo zauważyć jesienią podczas godów, ponieważ latają wtedy w miastach w pobliżu wysokich budynków i wydają odgłosy godowe o niskiej częstotliwości, które możecie usłyszeć bez pomocy detektora. Brzmią one jak głośne cykanie. Samce mieszkają w kryjówkach godowych w szczelinach ścian wysokich domów i czekają na samice. Nocne loty i „śpiew” godowy mają na celu przegonienie rywali z zajętego terytorium. Czynią to tak zawzięcie, że zmęczone często odpoczywają na balkonach czy ścianach budynków. Dlatego, jeśli jesienią zobaczycie na balkonie nietoperza, dajcie mu w spokoju odetchnąć. Po paru minutach sam odleci. 

poniedziałek, 3 czerwca 2013

W zwolnionym tempie


Możliwość podglądania życia nietoperzy jest dla większości ludzi wielkim przeżyciem. Często zdarza się, że człowiek sceptycznie lub wrogo nastawiony do nas, kiedy po raz pierwszy widzi nietoperze na własne oczy – jest ogromnie zaintrygowany, a potem nawet zaczyna nas lubić. Gdy dowiadujecie się więcej o nas, przestajemy być czymś groźnym i nieznanym, ale nadal pozostajemy interesującymi zwierzętami o nocnym trybie życia.  Technika filmowa umożliwia rejestrowanie naszego zachowania w zwolnionym tempie. Takie filmy jeszcze bardziej przybliżają nasz świat. Właśnie natrafiłem na Youtube na taki przykład. Na filmie pokazano nietoperze w zwolnionym i normalnym tempie. Widzimy dokładnie, jak zjadany jest pokarm w formie larwy mączniaka. To podstawowe danie serwowane wtedy, gdy nietoperza trzeba podkarmić – np. ranne czy osłabione osobniki . Dodatkowym plusem jest to, że nietrudno zdobyć larwy mączniaka w sklepach zoologicznych, gdyż są pokarmem także dla innych zwierząt. Jednak młode nietoperze, jak wszystkie ssaki, odżywiają się mlekiem matki. Na filmie pokazano, w jaki sposób młodziak pochłania pokarm płynny z niewielkiej butelki. To drugi sposób karmienia nietoperzy w niewoli. Na filmie można również obserwować, w jaki sposób dbamy o swoje futerka i błony lotne. Podobnie jak ptaki, również nietoperze wiele czasu poświęcają na swoją toaletę. Może bardziej przypomina to czynności widywane u kotów. Tak, jak one, dokładnie pielęgnujemy futra przy pomocy języka oraz pazurków. W trakcie tej czynności filmowany aktor musiał czuć się wyjątkowo komfortowo i bezpiecznie. Wszystkie pokazane nietoperze to gatunki amerykańskie. W kolejności występowania są to: mroczek rudy, mroczek brunatny oraz Tadarida brasiliensis. Dwa pierwsze należą do rodziny mroczkowatych, a trzeci do rodziny molosowatych. Zapraszam do obejrzenia filmu.


niedziela, 2 czerwca 2013

Co to jest torpor?


My nietoperze posiadamy zdolność regulowania temperatury naszego ciała. Kiedy jest niższa, to oszczędzamy energię i zwalniamy procesy przemiany materii. Nasz system termoregulacji jest o wiele doskonalszy od waszego. Potrafimy podnosić i obniżać temperaturę naszego ciała w zależności od warunków środowiska. Opisywałem już dokładnie, na czym polega proces hibernacji, dzięki której potrafimy przetrwać zimę. Ale nie tylko w zimie regulujemy temperaturę naszego ciała. Także w pozostałym okresie roku potrafimy ją obniżyć, zwolnić przemianę materii i zapaść w odrętwienie. Zjawisko to nosi nazwę torpor i nie jest tak skrajne, jak hibernacja. W porównaniu z nią – torpor trwa krócej, a obniżenie temperatury ciała nie jest tak wielkie. Przydaje się jednak podczas długo utrzymującej się złej pogody. Padające deszcze i bardzo silne wiatry oraz okresy ochłodzenia uniemożliwiają wyloty na polowania. Zresztą w takich warunkach owady też nie latają. Wtedy takie odrętwienie pozwala oszczędzać zapasy energii. Musimy zachować rezerwy tłuszczu na później, kiedy już będzie mnóstwo dostępnego dla nas pokarmu. Cały czas musimy wybierać pomiędzy pełną aktywnością organizmu, a oszczędzaniem energii. Dlatego też tak ważny jest wybór odpowiedniej kryjówki. Schronienie w zimniejszym miejscu ułatwia zapadnięcie w torpor. Regulacja temperatury ciała pozwala naszym dziewczynom w ciąży przyspieszać lub opóźniać rozwój embrionów. W korzystnych warunkach młode rodzą się wcześniej, a po chłodniejszej i deszczowej wiośnie przychodzą na świat później. 

sobota, 1 czerwca 2013

Dzień Dziecka spędziłem z rodziną


Wybrałem się odwiedzić moją rodzinę. Mama, babcie, ciotki i kuzynki mieszkają razem na strychu starej stodoły. Polubiły to miejsce, gdzie wychowało się już wiele pokoleń gacków brunatnych. Nasze dziewczyny bardzo nie lubią zmieniać znanej bezpiecznej kryjówki i dlatego łatwo mi było trafić pod właściwy adres. Właśnie tutaj także ja przyszedłem na świat, a właściwie urodziła mnie mama. Od razu, kiedy tylko wleciałem na strych, wzruszenie złapało mnie za gardło. Powróciły wspomnienia z dzieciństwa – tu otworzyłem po raz pierwszy oczy, zobaczyłem mamę i inne nietoperze, wydałem pierwsze dźwięki i uczyłem się latać. Panie nietoperzy rozpoznają swoje dzieci po wydawanych przez nie odgłosach oraz po zapachu. Mimo, iż nie jestem już mały, to moja mama od razu wiedziała, kim jestem. Podobnie jak inne współmieszkanki, także ona jest już w bardzo zaawansowanej ciąży i z niecierpliwością czeka na potomka. Od razu pochwaliłem się, że w tym roku, ja też będę miał dziecko. Ty??? – zapytała zdziwiona. Odpowiedziałem, że tak, ale urodzi je moja ukochana i że czekam na wiadomość od niej. To jej pierwsza ciąża i dlatego zabroniła mi odwiedzać ją przed porodem. Nie wiem czego się wstydzi, przecież widziałem już przedstawicielki mojej rodziny w stanie błogosławionym. Mama stwierdziła, że nie mam się wymądrzać, tylko słuchać swojej kobiety i nie denerwować jej w tym stanie. Poradziła mi, abym uzbroił się w cierpliwość i oczywiście od razu zawiadomił rodzinę o pojawieniu się potomka. Obiecałem, że tak zrobię, a tymczasem wszystkim przyszłym mamom oraz ich dzieciom dedykuję piosenkę znalezioną na Youtube. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka!


środa, 29 maja 2013

Jak porusza się wampir?


Nakręcono bardzo dużo horrorów, w których głównymi bohaterami są wampiry. Ale czy chcielibyście zobaczyć, jak naprawdę porusza się wampir? Nie ten wymyślony, ale prawdziwy. W Internecie na Youtube znalazłem świetne filmiki, pokazujące ruch takiej właśnie istoty. Bo w rzeczywistości istnieją trzy gatunki wampirów i wszystkie są nietoperzami. Spotkać je można jedynie w Ameryce Środkowej i Południowej. Odżywiają się wyłącznie krwią swoich ofiar. Najbardziej znany jest wampir zwyczajny, ponieważ odżywia się tylko krwią ssaków. Przedstawiciele tego gatunku nie atakują prosto z powietrza, ale lądują zwykle w pobliżu swojego celu i bezszelestnie podkradają się do niego. Potrafią nie tylko świetnie chodzić, ale także biegać, a nawet skakać. To wprost niewiarygodne, ale właśnie wampir jako reprezentant nietoperzy, mógłby brać udział w olimpiadzie w takich dyscyplinach sportowych, jakimi są biegi. Zwykle kojarzy się nas jako jedyne latające ssaki tzn. zdolne do aktywnego lotu, a nie tylko ślizgowego. A tu proszę – wampiry skaczą i biegają i jak tu przed nimi uciec. Gdy już zbliżą się do śpiącego zwierzęcia, to ostrymi ząbkami nacinają skórę w takim miejscu, gdzie jest ona cienka i blisko przebiegają naczynia krwionośne. W trakcie ugryzienia wpuszczają do rany substancję, która znieczula na ból oraz zapobiega krzepnięciu krwi. Potem mają czas, aby spokojnie pić płynąca krew i bezpiecznie oddalić się.  Aby zobaczyć w zbliżeniu idącego oraz biegnącego wampira, wystarczy kliknąć tu i tutaj. Jestem pełen podziwu, z jaką gracją potrafi się przemieszczać po ziemi. 

wtorek, 28 maja 2013

Borowiaczek śpiewa o poranku


Do typowych leśnych nietoperzy należą borowiec wielki, borowiec olbrzymi oraz borowiaczek. O pierwszych dwóch opowiadałem już w moim blogu. Dziś przyszła kolej na tego ostatniego. Wszystkie trzy gatunki mają charakterystyczne grzybkowate koziołki w uszach. Borowiaczek posiada długie i gęste futerko. Barwa włosów nie jest jednak jednolita na całej długości, ale wygląda tak, jakby częściowo były ufarbowane. Każdy włos tuż przy skórze jest ciemnobrązowy, a końcówkę ma jasną - żółtobrązową. Spotkać go można w lasach środkowej, wschodniej oraz południowo-wschodniej Polski. Szczególnie lubi Puszczę Białowieską i Kozienicką. Jako kryjówki letnie wykorzystuje zwykle szczeliny w pniach drzew oraz skrzynki dla ptaków i nietoperzy. Najczęściej schronienia te znajdują się nie w gęstym lesie, ale w pobliżu luk w drzewostanie. Poluje na otwartej przestrzeni wysoko nad ziemią (powyżej 10 metrów). Dość ciekawie się porusza, gdyż w czasie lotu jego skrzydła niemal stykają się ze sobą powyżej i poniżej tułowia. Ponieważ potrafi bardzo szybko latać, to jego ulubioną strategią polowania jest łapanie owadów w locie. Podczas godów samce mieszkają w kryjówkach, które znajdują się w środku ich terytoriów. Tak samo jak faceci obu pozostałych borowców oraz karlików, również panowie borowiaczków aktywnie bronią swoich terenów. Właściciel terytorium ogłasza to wszystkim w okolicy przy pomocy głosów godowych, które wydaje siedząc w swoim mieszkanku oraz podczas lotu. Zauważono, że najczęściej te popisy wokalne odbywają się nad ranem. Panie zwabiane są nie tylko śpiewem, ale także zapachem. Samce borowiaczków oznaczają bowiem swoje kryjówki godowe wydzieliną z gruczołów policzkowych. Zazwyczaj udaje im utworzyć harem złożony nawet z 9 pań. Zwyczajami godowymi borowiaczki przypominają więc niedawno opisywane przeze mnie karliki.